Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Wampir i demon, cz II


Wampir i demon, cz II

- Mógłbym cię już puścić? Ciężko się tak leci... - Zapytał spokojnie Gabryel. Wyczuwałam jednak w jego słowach odrobinę zgryźliwości...

- Licz się z tym, że jeśli mnie puścisz, to wrócę tam i ich pozabijam! - Krzyknęłam tak głośno, jak umiałam. Byłam wzburzona. - Gdzie jest Hunter?! - Do oczu powoli napływały mi łzy. Z gniewu. Obraz z wolna zaczynał się zamazywać.

- To chyba znaczy nie... - Mruknął niezadowolony anioł. - A jak ci powiem, ze Hunter leży pod dobrą opieką? - Zapytał nieco zirytowany.

- Skąd mam wiedzieć, że mogę ci zaufać? - Krzyknęłam zrozpaczona. Znowu zaczęłam się szarpać. Nie wiedziałam, co i dlaczego robię. Byłam w szale. Jedyne, czego chciałam, to tylko to, by blisko mnie był Hunter. Nic więcej. Mógł być ranny, zaopiekowałabym się nim. Jednak najbardziej chciałam, by był cały i zdrowy i jak najbliżej mnie.

Ale może lepiej nie za blisko?

Nie wiem, dlaczego go tak polubiłam... Strasznie się do niego przywiązałam...

Tak, ten wampir był fascynujący.

- Dziwne, że przestałaś się znowu szamotać. - Powiedział ironicznie Gabryel. - Czyżbyś sobie pomyślała?

- Trochę. Hunter ci chyba ufa... - Powiedziałam, myśląc. Dlaczego sprawił, by zniknął? Przecież mógł go tam zostawić na pewną śmierć. Bo na pewno by się wykrwawił.

Ta myśl aż przepełniła mnie strachem. Przebiegł mnie dreszcz.

- Spokojnie, nie jestem groźny. - Powiedział z uśmiechem. - Mogę cię już puścić? - Zapytał, rozluźniając chwyt. Skinęłam jedynie głową, niezdolna do odpowiedzi. Po chwili złapałam wiatr w skrzydła i sama poszybowałam koło niego. - Od razu łatwiej się leci...

- Powiedz mi, co z Hunterem.... - Poprosiłam błagalnie. Wytarłam napływające łzy wierzchem dłoni.

- Jest w domu swojej siostry. Właśnie tam lecimy. - Powiedział, uspakajając moje zszargane myśli. Przestały gwałtownie się kręcić wokół niebezpieczeństw. Jednak nadal były natrętne.

A może jednak kłamał? A może to Hunter...? Nie. Jemu ufałam. Nie wiem, dlaczego. Może przez tamte wspomnienia...?

- A powiedz mi jeszcze... Dlaczego miałam takie dziwne myśli, gdy ujrzałam białe pióro przy fontannie? - Dopytywałam nadal.

- To dlatego, że twoja dusza była w identycznej sytuacji. I to właśnie spowodowało uwolnienie kolejnych, ukrytych i zapieczętowanych w niej wspomnień. - Wytłumaczył mi spokojnie.

- To ty jesteś tym NIM. Osobą, o której wspominał Hunter, gdy pytałam o coś, czego.... Chyba nie wiedział. - Odpowiedziałam sama sobie na kolejne pytanie. Ciekawe, dlaczego zaatakowano tam wtedy Huntera...?

- Tak. A Huntera tak skatowali... - Zaczął. Przerwałam mu gestem.

- Czytasz mi w myślach. - Skwitowałam sztywno.

- Tak. - Odparł spokojnie. - Bo między demonami i wampirami jet wojna.

- A między aniołami i wampirami? - Zapytałam, nie zdążając o czymkolwiek pomyśleć. Dopiero po zadaniu pytania dotarła do mnie jego treść.

- Odpowiem ci później. Tymczasem musimy lądować. - Odparł spokojnie, po czym zaczął wykonywać manewr. Poszłam w jego ślady.

Ciekawa tylko byłam, czy mówił prawdę.... Już za chwilkę miałam się tego dowiedzieć...


Głosuj (0)

Rinoa017 20:49:07 7/11/2010 [Powrót] Komentuj


Historia tej dziewczyny wciąga jak diabli,a losy jej przyjaciół jak zwykle są zagadką,jestem ciekaw dalszych części tej opowieści :)
Angeluszu 22:13:16 7/11/2010
host-89-228-70-16.olsztyn.mm.pl | brak www IP: 89.228.70.16

Jak zwykle - przeczytane jednym tchem. Przyznam, że niewiele opowiadań czy książek jest w stanie wciągnąć mnie na tyle, żebym z takim zniecierpliwieniem czekała na dalszy ciąg. Więc chyba nie muszę mówić, że chcę więcej?
Ami 21:27:07 7/11/2010
chello089074101121.chello.pl | brak www IP: 89.74.101.121





.:: Licznik ::.
7252

.:: Księga 0::.
Dodaj do Księgi
Księga Gości

.:: Profil ::.




Dodaj do Ulubionych

.:: Archiwum ::.

2012
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
2011
Listopad
Październik
Sierpień
Lipiec
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2010
Grudzień
Listopad
Październik


.:: Ulubieni ::.





.:: Linki ::.



Strona Główna