Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Szanowny Użytkowniku,
Zanim klikniesz 'Przejdź do serwisu', prosimy o przeczytanie tej informacji.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO), informujemy, iż Państwa dane osobowe zawarte w plikach cookies są przetwarzane w celu i zakresie niezbędnym do udostępniania niektórych funkcjonalności serwisu. W przypadku braku zgody na takie przetwarzanie prosimy o zmianę ustawień w stosowanej przez Państwa przeglądarce internetowej.
Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest GO-MEDIA, z siedzibą ul. Stanisława Betleja 12 lok 10, 35-303 Rzeszów, VAT-ID: PL792-209-42-66.
Podanie danych jest dobrowolne ale niezbędne w celu świadczenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, wszelkie wnioski dotyczące wskazanych powyżej praw prosimy kierować na adres email: gomedia@interia.pl.
dane mogą być udostępniane przez Administratora podmiotom: Netsprint S.A., Google LLC, Stroer Digital Operations sp. z o.o., w celu prowadzenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
podane dane będą przetwarzane na podstawie zgody tj. art. 6 ust. 1 pkt i zgodnie z treścią ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.
dane osobowe będą przechowywane do czasu cofnięcia zgody.
ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do GIODO gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
klikmapa.pl
Vendin - Miasto Światła, cz I


Vendin - Miasto Światła, cz I

Dzwonek. Jak bardzo oczekiwany przeze mnie dźwięk, który trwał kilka sekund.

Tak, tak, tak, byłam w szkole. I to na najnudniejszej na świecie lekcji - historii. Nie mówiąc już o sposobie jej prowadzenia przez nauczyciela.

Ale chyba uczniowie tak mają, że wiecznie marudzą na nauczycieli? W takim razie jestem jak najbardziej normalna.

No dobra. Na duszy może i byłam normalna. Ale z wyglądu dało się mnie wyłowić z tłumu gapiów i to w ciągu kilku sekund. Czasem mnie to wkurzało, a czasem... Było nawet przydatne.

Co było powodem szybkiego odnajdywania? No cóż... Miałam bieluteńkie jak śnieg włosy. Lubiłam ich kolor, według mnie był naprawdę ładny. Wiele osób mi pozazdrościło tej barwy, szczególnie dziewczyny, jednak z ich powodu też byłam prześladowana... Naśmiewali się po prostu, nic więcej. Za bardzo jednak mnie to nie obchodziło.

Co było jeszcze ciekawego w moim wyglądzie? To, że jak na osiemnastoletnią pannę wyglądałam naprawdę dziecinnie. Miałam duże, okrągłe oczy, które błyszczały ciekawością i rozmarzeniem. Były koloru jasnego piwa, czasem przebłyskującej jak barwy szlifowanych bursztynów, a nawet ognia. Kilku z moich kolegów stwierdziło już, że jestem jakąś wiedźmą. Zazwyczaj właśnie z tego razem się śmialiśmy. To była jedynie zabawa.

W każdym razie, zaraz po dzwonku wyleciałam jak burza na przerwę. Byłam strasznie głodna. Od pięciu godzin nic nie jadłam! Pobiegłam szybko do szkolnego sklepiku i kupiłam sobie bułkę. Taaa, zawsze miałam przy sobie jakieś drobne, na takie właśnie wypadki.

Jeszcze dwie lekcje... Dwie nudne lekcje.

Dzwonek...

- Ej, ej, nie rozpędzajcie się, ja jeszcze jem! - Krzyknęłam w stronę dzwonka, śmiejąc się. Kilka osób, które stały w pobliżu, wybuchnęły śmiechem, inne obejrzały się na mnie i pokręciły głową, lekko się uśmiechając.

Szybko dokończyłam bułkę, złapałam plecak, który przy poszukiwaniu pieniędzy postawiłam na podłodze, no i pognałam do sali lekcyjnej.

A tam? No cóż, jak zwykle "spałam". Lekcja biologii zbytnio mnie nie interesowała.

Spytacie, co mnie fascynuje? Już Wam odpowiadam. Teologia. Różnorodne mity i religie.

Ale kogo to interesowało...? Teraz siedziałam na nudnej lekcji biologii, czekając na koniec...

Ah, a czas tak się wlókł niesamowicie...

- Nadi, wyciągnij mnie stąd, a jakoś Ci wynagrodzę. - Jęknęłam do koleżanki, leżąc już na ławce z nudów. Twarz otoczyłam rękoma tak, że widać mi było jedynie oczy.

- Dobra. Leż tak dalej. I zamknij oczy. - Szepnęła Nadine. To było jej pełne imię...

Chwila ciszy. A właściwie, paplaniny profesora... O czymś tam. Po chwili poczułam szturchanie Nadi. Spojrzałam na nią zaspana.

- Proszę psora! - Zgłosiła się. Co ona kombinuje...? - Vida chyba zasłabła. - Ale ona gra! Jest niesamowita. Ciekawe jak ja teraz wyglądam.

Psor przyjrzał mi się.

- Weź ją do pielęgniarki. - Powiedział stanowczo i pomógł mi wstać. No, ja tego nie potrzebowałam, ale czego się nie robi dla sztuki...?

Po chwili pomógł Nadi wyprowadzić mnie z klasy i wrócił do środka. My we dwie od razu stamtąd zwiałyśmy.

- No, to wisisz mi lody. - Zaśmiała się Nadine.

- Dobra, dobra, rozumiem. Dzięki. - Powiedziałam wesoło. Zapowiadał się długi, ciekawy dzień.


Głosuj (1)

Rinoa017 09:31:16 22/10/2010 [Powrót] Komentuj


Czasem mam wrażenie, że masz gorszą wyobraźnię niż ja... XD Cudnie.
Ami 14:58:11 22/10/2010
chello089074101121.chello.pl | brak www IP: 89.74.101.121





.:: Licznik ::.
38965

.:: Księga 0::.
Dodaj do Księgi
Księga Gości

.:: Profil ::.




Dodaj do Ulubionych

.:: Archiwum ::.

2013
Czerwiec
2012
Październik
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
2011
Listopad
Październik
Sierpień
Lipiec
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2010
Grudzień
Listopad
Październik


.:: Ulubieni ::.





.:: Linki ::.



Strona Główna